Najczęstsze błędy w pielęgnacji włosów

Zdrowe, lśniące włosy to marzenie każdej kobiety. Niestety, podczas codziennej pielęgnacji często popełniamy błędy, które mogą niekorzystnie wpływać na ich kondycję. Oto kilka z nich.

Niewłaściwa aplikacja szamponu i odżywki

Warto pamiętać, by szamponu czy odżywki nigdy nie nakładać bezpośrednio na skórę głowy. Pierwszy z kosmetyków powinno się nanosić na mokre ręce i dopiero później wmasowywać w skórę. Taki masaż skutecznie oczyści ją z nadmiaru sebum i zadziała w sposób odprężający i stymulujący na cebulki. Gdy skóra głowy jest za mało ukrwiona, pojawić się mogą problemy z wypadaniem włosów lub łupieżem. Wykonując nawet krótki, kilkuminutowy masaż, skutecznie wzmocnimy cebulki i sprawimy, że preparaty pielęgnacyjne będą bardziej skuteczne. W konsekwencji, włosy staną się zdrowsze i bardziej sprężyste. Jeśli chodzi o odżywki i maski, nakładać powinno się je wyłącznie na powierzchnię włosa, aż po same końce. W przeciwnym wypadku, kosmetyki mogą nadmiernie obciążyć i podrażnić skórę głowy.

Spanie w mokrych włosach

Wiele osób wiedząc, że rano nie będzie miało czasu na umycie włosów, robi to wieczorem. W konsekwencji, stają się one pogniecione, odciśnięte w różnych kształtach i niepoukładane. Wymaga to zastosowania, w zależności od długości i rodzaju włosów, suszarki, prostownicy lub lokówki oraz wybranego kosmetyku, co stanowi niepotrzebne obciążenie dla włosów. Wilgotne pasma są o wiele bardziej narażone na łamanie i skręcanie. W ciągu nocy, co najmniej kilka razy zmieniamy pozycję, przez co nasze pasma mocno się wycierają. Warto również zdawać sobie sprawę z faktu, że na naszej pościeli znajdują się roztocza i bakterie. Gdy włosy są mokre, stanowią one dla nich doskonałą pożywkę. Im bardziej kosmyki są wilgotne, tym lepsze stanowią warunki do rozwijania się w nich drobnoustrojów mogących mieć negatywny wpływ na kondycję naszych włosów i skóry głowy. Nieprzyjemny zapach włosów po tym, jak położyłyśmy się bez ich wysuszenia to właśnie zasługa bakterii. Jeżeli preferujemy mycie kosmyków wieczorem, zróbmy to na tyle wcześnie, by mogły one wyschnąć w naturalny sposób. Ewentualnie, zdecydować można się na wysuszenie włosów zimnym powietrzem.

A co ze spaniem w związanych włosach? Aby odpoczywały one w ciągu nocy, najlepiej związać je w kok lub tak zwanego ślimaczka. Uwaga! Do tego celu nie należy używać cienkiej gumki, lecz grubszej, wykonanej z frotte. Kosmyki należy związać dosyć mocno tak, aby w nocy się nie rozplątały. Możemy również zapleść włosy w warkocz. Czynność tę wykonać można jednak tylko na pasmach suchych.

Złe obchodzenie się z wilgotnymi włosami

Chcąc odpowiednio wytrzeć mokre włosy, należy owinąć je bawełnianym ręcznikiem i delikatnie odcisnąć z nich nadmiar wody. Stosowane przez wiele osób tarcie pasm ręcznikiem sprawia, że kosmyki bardziej się plączą i zaczynają łamać. Szkodliwy może być także ciasny turban z włosów – osłabia on cebulki powodując, że stają się znacznie bardziej podatne na wypadanie. Wilgotne pasma najlepiej rozczesywać przy pomocy grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami lub szczotki z naturalnego włosia. Czynność tę należy zawsze zaczynać od końcówek, przechodząc stopniowo do nasady głowy – jedynie wówczas unikniemy szarpania kosmyków i powstawania problematycznych kołtunów. Rozczesywanie włosów ułatwi dodatkowo zaaplikowanie na nie odżywki bez spłukiwania.

Narażanie włosów na działanie wysokich temperatur

Jeżeli tylko mamy taką możliwość, należy pozwolić włosom schnąć w sposób naturalny. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, nawiew suszarki powinien być chłodny (najlepiej, by posiadał funkcję jonizacji). Bardzo ważny jest także odstęp urządzenia od włosów, który powinien wynosić co najmniej 30 centymetrów. Suszenie pasm należy zacząć od nasady, stopniowo kierując strumień powietrza w dół.

Podczas suszenia włosów na szczotce czy wykonywania innego rodzaju stylizacji, włosy powinno się zabezpieczyć przy pomocy specjalnego preparatu termoochronnego.

Przenawilżenie włosów

Z problemem przenawilżenia mamy do czynienia wówczas, kiedy do pielęgnacji włosów regularnie stosujemy substancje nawilżające, inaczej humektanty. Zalicza się do nich między innymi kwas hialuronowy, miód, glicerynę, d-panthenol, czy cukier. Przenawilżone włosy zaczynają się puszyć, kleić, długo schną, szybko się przetłuszczają, mogą sprawiać wrażenie nieświeżych i są miękkie oraz gładkie w dotyku. W jaki sposób możemy sobie poradzić z tym problemem? W pierwszej kolejności należy sięgnąć po szampon oczyszczający. Oprócz tego, zastosować należy maskę proteinową. Osoby borykające się z włosami puszącymi się i wysokoporowatymi, mogą dodatkowo zaaplikować maskę emolientową. Aby uniknąć przenawilżenia pasm w przyszłości, warto raz na jakiś czas nakładać na włosy wspomnianą maskę proteinową oraz oczyszczać kosmyki przy pomocy szamponu z SLS/SLES.

 

Dowiedz się więcej odnośnie wypadania włosów i łysienia androgenowego:

Co zrobić, gdy zauważysz przerzedzenie włosów?

Czy utrata włosów jest odwracalna?

 

Oceń artykuł aby doradzić innym! Średnia: 5 (3)

Dziękujemy!