Wypadanie włosów a karmienie piersią

Wypadanie włosów podczas karmienia piersią to problem, z którym boryka się wiele mam. Nie powinien on jednak być powodem do niepokoju – jest to zupełnie naturalny proces, który ustąpi samoistnie w przeciągu kilku miesięcy po porodzie. Mimo to, warto wiedzieć, jaki jest związek między karmieniem piersią a wypadaniem włosów, jak należy wówczas o nie dbać i czy można farbować włosy karmiąc piersią lub rozjaśniać je w tym okresie.

Wypadanie włosów przy karmieniu piersią

Wypadanie włosów podczas karmienia piersią jest związane ze zmianami hormonalnymi. W czasie ciąży mamy do czynienia ze wzrostem poziomu estrogenu, który sprawia, że na kilka miesięcy przed porodem pasma stają się grubsze i bardziej lśniące niż do tej pory. Dzieje się tak wskutek zahamowania jednego z etapów cyklu życia włosa, jakim jest telogen. U kobiet nie będących w ciąży, w tej właśnie fazie pasma wypadają, co jest związane z tym, że zostają zastąpione nowymi, pojawiającymi się na ich miejscu. U przyszłych mam proces ten zostaje zahamowany, w konsekwencji czego włosy wypadają w dużo mniejszej ilości lub dochodzi do całkowitego zahamowania tego procesu. Niekiedy możemy mieć do czynienia z pojawianiem się włosków w miejscach, w których dotychczas nie występowały – na rękach, twarzy, czy brzuchu.

Po porodzie mamy do czynienia z szeregiem gwałtownych zmian hormonalnych, między innymi ze znaczącym spadkiem poziomu estrogenu. Włosy zaczynają wówczas wypadać, nadrabiając zaległości z okresu ciąży. Etap ten trwa zwykle około 6-9 miesięcy po porodzie. U kobiety karmiącej piersią może być to nawet rok, jako że w jej organizmie utrzymuje się wysoki poziom prolaktyny, co również przyczynia się do wypadania włosów.

Znaczna utrata włosów budzi niepokój młodych mam, które, w skrajnych przypadkach, decydują się na przerwanie karmienia piersią. Zupełnie niepotrzebnie – jak już zostało wspomniane, proces ten ustąpi samoistnie w momencie, kiedy poziom hormonów ulegnie stabilizacji. Warto również zdawać sobie sprawę z faktu, że we wspomnianym okresie kobieta może stracić jedynie 20, maksymalnie 30% całości włosów (łączna ich liczba to około 100 – 150 tysięcy). W nielicznych przypadkach ilość ta może być większa – wówczas niezbędna będzie wizyta u lekarza specjalisty. W większości przypadków, w zupełności wystarczająca będzie jednak odpowiednia pielęgnacja włosów oraz stosowna dieta, o czym więcej poniżej.

Wypadanie włosów po ciąży – karmienie piersią i odpowiednia dieta

Po porodzie, włosy młodej mamy mogą być osłabione nie tylko na skutek działania hormonów – wpływ na to może mieć również brak witamin. W związku z tym, zadbać należy o dietę bogatą w mikro- i makroelementy. Szczególną uwagę zwrócić powinno się na produkty bogate w miedź, cynk i żelazo takie, jak ryby, owoce morza oraz jajka oraz witaminy z grupy B, które znajdziemy w razowym pieczywie i makaronach, gruboziarnistej kaszy oraz niełuskanym ryżu. Drugie z nich odpowiadają również za funkcjonowanie gruczołów łojowych, zapobiegając w ten sposób nadmiernemu przetłuszczaniu się pasm. Dieta kobiety karmiącej piersią powinna być także bogata w witaminę C, która jest niezbędna do syntezy kolagenu nadającego skórze elastyczność. Znajdziemy ją między innymi w pietruszce.

Wypadanie włosów – co stosować?

Tradycyjne kosmetyki pielęgnacyjne takie, jak szampon czy odżywka, zastąpić należy specjalnymi preparatami przeznaczonymi do włosów osłabionych, czy wypadających. Szampon powinno się wmasowywać we włosy oraz skórę głowy przez około 3 minuty tak, by zawarte w nim składniki zdążyły zadziałać. Po spłukaniu pasm, nakładamy na nie odżywkę wzmacniającą. Jeżeli mamy problemy z rozczesywaniem kosmyków, warto wsmarować w nie dodatkowo balsam wygładzający. Ostatni etap pielęgnacji stanowi aplikacja maski odżywczej, którą stosować powinno się nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu. Zostawiamy ją na włosach na około 15 minut, owijamy głowę ciepłym ręcznikiem, a następnie dokładnie spłukujemy.

Młode mamy mogą również pielęgnować swoje włosy przy pomocy olejów z zimnego tłoczenia. Dobrze do tego celu nadaje się na przykład olej z kiełków pszenicy, który wpływa kondycjonująco na skórę i włosy, czy olej z nasion białej porzeczki, który intensywnie odżywia pasma i wykazuje działanie przeciwzapalne.

Farbowanie i rozjaśnianie włosów a karmienie piersią

Wiele przyszłych mam obawia się, czy może sobie pozwolić na farbowanie włosów podczas karmienia. Odpowiedź brzmi – tak, o ile zdecydują się na wykonanie zabiegu w sprawdzonym salonie fryzjerskim. Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że koloryzacja w żaden sposób nie wpływa na jakość pokarmu czy zdrowie malucha. Nie powinno się jej jednak wykonywać samodzielnie w domowym zaciszu – może się bowiem okazać, że farba nie będzie się nakładała na włosy tak łatwo jak przed ciążą lub uzyskany kolor będzie inny niż ten pokazany na opakowaniu – wszystko to związane jest z opisanymi powyżej zmianami hormonalnymi.

 

Dowiedz się więcej odnośnie wypadania włosów i łysienia androgenowego:

Co zrobić, gdy zauważysz przerzedzenie włosów?

Czy utrata włosów jest odwracalna?

 

|

Oceń artykuł aby doradzić innym! Średnia: 5 (1)

Dziękujemy!